Lekarze rezydenci zastraszani przez dyrektorów szpitali

0
UWAGA LEKARZE REZYDENCI!! Nie musicie się zgadzać na pełnienie dyżurów na podstawie umowy cywilno-prawnej (kontraktu). Utworzono: środa, 23, lipiec 2014 00:16 Do Zarządu Krajowego OZZL zgłaszają się lekarze rezydenci, którzy są faktycznie zmuszani przez dyrektorów szpitali, w których odbywana jest rezydentura do pełnienia dyżurów na podstawie umowy cywilno prawnej (kontraktu) podpisywanej między szpitalem a lekarzem rezydentem. Warunki takiego kontraktu przewidują zwykle pełną odpowiedzialność lekarza rezydenta za jego ewentualne błędy, a także jego (rezydenta) formalną i faktyczną samodzielność przy wykonywaniu pracy lekarza podczas dyżuru. Tak skonstruowany kontrakt i sam fakt zatrudniania rezydenta na podstawie umowy cywilno prawnej ( a nie na podstawie umowy o pracę) jest sprzecznością samą w sobie. Lekarz rezydent – z założenie nie jest samodzielny i pracuje pod kierunkiem kierownika specjalizacji oraz pod nadzorem innych lekarzy specjalistów. Na tym polega jego szkolenie. Tymczasem umowa cywilno prawna (kontrakt) w odróżnieniu od umowy o pracę przewiduje pełną SAMODZIELNOŚĆ lekarza „kontraktowca”. Praca „pod kierunkiem” jest zawsze pracą wykonywaną na podstawie umowy o pracę niezależnie od formy podpisa
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.