Konsylium24

Jak jest w NPL...?

Witam, Wczoraj oglądałam reportaż jak to chory gdzieś z ok. chyba Wrocławia dobijał się do NPL, był agresywny i przeklinał..Drzwi były w nocy zamknięte a ponoć nie powinny być...nie mógł wejść...i ostatecznie zmarł na zawał. Panie

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Komentarze (15)