Królowa jest ciężko chora !!!
Wyniki ostatniego testu z interny zmuszają mnie do postawienia diagnozy:
POLSKA INTERNA, KRÓLOWA NAUK MEDYCZNYCH, JEST CIĘŻKO CHORA :(((
Mam poważne obawy, że jest to choroba nieuleczalna i czarno widzę przyszłość egzaminów specjalizacyjnych z interny jeżeli będą one nadal przeprowadzane według dotychczasowych wzorców sprawdzania wiedzy.
Sądzę, że poziom testów z interny jest konsekwencją:
1.złej tradycji
2. braku autentycznych ambicji dydaktycznych kolegów zajmujących się szkoleniem podyplomowym, kierowaniem specjalizacjami, układaniem programów, wymagań, nadzorem etc.
3. specyficznej degradacji jakiej ulega polska interna
Zła jakość testów z interny jest skażona objawem grzechu pierworodnego . Po raz pierwszy test z interny wprowadzono w 1976 roku i tak się składa, że wtedy właśnie zdawałam II stopień specjalizacji z interny. Pracowałam w dobrym oddziale, przykładałam się do nauki, miałam dobrą nauczycielkę medycyny, uważam się za osobę pracowitą i odpowiedzialną, a mimo to ledwo zdałam test. Zaliczało 127 punktów, otrzymałam 134 punkty.
Dlaczego tak się stało? Otóż w wielu pytaniach pojawiał się problem „ co autor pytania ma na myśli ?”. Zapamiętałam pytanie dotyczące stymulacji w ostrym zawale serca – choć wielokrotnie zakładałam na dyżurach elektrody, potrafiłam ustalić wskazania do takiego zabiegu i praktycznie go wykonać, nie byłam w stanie zrozumieć o
Ten post ma 135 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.