Rezydentura z genetyki klinicznej - gdzie warto/gdzie łatwo się dostać?
Z danych z ostatnich lat wynika, że na tę specjalizację jest mniej chętnych niż rezydentur. Ale jakoś nie potrafię się dokopać do danych, w których województwach pozostały niewykorzystane. I czy istnieje jakaś tendencja.
Po kilku latach przyglądania się różnym miejscom pracy (swoim i znajomych) utwierdzam się w przekonaniu, że jeśli mam w zawodzie przeżyć do emerytury, to powinnam zostać genetykiem, ewentualnie audiologiem lub patomorfologiem (z wyraźną preferencją genetyki).
Kiedy kończyłam studia dostanie się na genetykę wydawało mi się niemożliwe (i w kraju i za granicą). Nie do końca wiem, czy słusznie tak założyłam. Ale pamiętam, że z ówczesnych danych wynikało, że na genetykę dostawali się ludzie mający na LEPie ponad 80%. Może tak było przypadkowo p
Ten post ma 9 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.