prawa lekarza

48
Dzisiaj wychodząc z poradni poczułam na sobie ciężki wzrok kilkunastu pacjentów czekających w kolejce do innego specjalisty,pogardliwe kręcenie głowami, szepty pod nosem. Poczułam się niczym doktor Josef Mengele.Ciężar tych spojrzeń spowodował we mnie diametralną zmianę.Następnym razem gdy w ten sposób potraktuje mnie pacjent nie popuszczę tak łatwo.Jednak,co mam zrobić? Historia była taka. Przychodzi baba do psychiatry i mówi: mam depresję nawracającą, przyjmuje Bioxetin od 10 lat, ostatnio wypisywał mi go rodzinny i powiedział, że potrzebuje zaświadczenie od psychiatry, że moge dalej go przyjmować" Babę widzę pierwszy raz na oczy,nic o niej nie wiem. Była kilka razy u innego psychiatry w tutejszej poradni, wcześniej leczyła się w inn
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 48 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.