Wzięte za kogo innego
164
Wyjdę pewnie na plotkarza i gadułę, ale trudno.
Wracam właśnie z kursu w Warszawie, pojechało kilka osób z mojego szpitala, a wiadomo że na takich delegacjach zawsze powstanie anegdotka, ta akurat jest niezła. W skrócie opiszę dziewczyny w głównych rolach: kobitki nieco po 30-tce, dość wysokie farbowane brunetki, przedłużane i "falowane" włosy, tipsy żelowe, lekkie solarium, makijaż, długie czarne kozaczki prawie do kolan, obcisłe niebieskie dżinsy, obcisłe czarne sweterk
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 164 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.