Tęsknię...

4
Nie to nie pomyłka, to nie post do działu "samotni lekarze"... Tęsknię za normalnością, marzę, żeby być lekarzem a nie urzędnikiem niższego szczebla z dyplomem akademii medycznej... Choć "tęsknię" może to niewłaściwe określenie, bo tęsknić można za czymś co było? Tymczasem pacjent (wróć - świadczeniobiorca ;)) nie przychodzi do lekarza, tylko do "biura wydawania skierowań i zaświadczeń" i zamiast "Dzień dobry" jest koncert życzeń - chcę skierowanie na wszystkie badania i może receptę na Duomox i Ketonal, bo się przyda w domu... A ja boję się rzeczoną receptę wypisać, bo za 2 lata przyjdzie biurwa i przywali taką karę,
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 4 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.