Lekarze podbijają karty jak w fabryce. Za spóźnienia są kary
26 października 2014, 17:5394
W szpitalu przy Traugutta rozliczają lekarzy na kontraktach z dyżurów co do minuty. Za spóźnienia otrzymują oni mniejsze pensje. Prezes izby lekarskiej komentuje: to czysty absurd, czujemy się jak w fabryce. Dyrekcja placówki jednak nie zamierza zmieniać sposobu rozliczania medyków z p
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
