Lekarze nagle nie stali się źli
3 listopada 2014, 11:4711
Zdaniem szefa Porozumienia Zielonogórskiego Jacka Krajewskiego za chaos w systemie ochrony zdrowia pacjenci winą obarczają lekarzy i pielęgniarki.
Czy mógłby Pan skomentować wyniki raportu Raport Public Trust in Physician, w którym Polska zajęła ostatnie miejsce pod względem zaufania do lekarzy? Jak należy interpretować wyniki raportu: czy raport odzwierciedla brak zaufania do lekarzy czy do systemu?
W mojej poradni lekarza rodzinnego, nie wyczuwam tak ogromnego braku zaufania. Pracuję w tym miejscu dwadzieścia dziewięć lat, w związku z tym znam pacjentów, a ich zaufanie budowałem przez lata. Jeżeli w systemie jest niestabilność, a lekarze zmieniają miejsca pracy ze względu na różne motywacje życiowe, bytowe i nie dba się o to, by tworzyć warunki do budowania relacji z pacjentem, niezależnie gdzie by był, w POZ, w szpitalu, czy ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, to rzeczywiście wpływ na to ma właśnie ta niestabilność systemu. Nie jest tak, że lekarze nagli stali się źli, a pacjenci mają nagle zaufanie do „doktora Google”, tylko pacjenci przez niestabilność warunków, chaos w systemie, traktują lekarzy i system jako jedno. Lekarz jest winny, albo nie ma możliwości zrealizowania wielu potrzeb na miejscu, czyli jedna porada nie wystarczy do
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
