Lekarze nagle nie stali się źli

11
Zdaniem szefa Porozumienia Zielonogórskiego Jacka Krajewskiego za chaos w systemie ochrony zdrowia pacjenci winą obarczają lekarzy i pielęgniarki. Czy mógłby Pan skomentować wyniki raportu Raport Public Trust in Physician, w którym Polska zajęła ostatnie miejsce pod względem zaufania do lekarzy? Jak należy interpretować wyniki raportu: czy raport odzwierciedla brak zaufania do lekarzy czy do systemu? W mojej poradni lekarza rodzinnego, nie wyczuwam tak ogromnego braku zaufania. Pracuję w tym miejscu dwadzieścia dziewięć lat, w związku z tym znam pacjentów, a ich zaufanie budowałem przez lata. Jeżeli w systemie jest niestabilność, a lekarze zmieniają miejsca pracy ze względu na różne motywacje życiowe, bytowe i nie dba się o to, by tworzyć warunki do budowania relacji z pacjentem, niezależnie gdzie by był, w POZ, w szpitalu, czy ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, to rzeczywiście wpływ na to ma właśnie ta niestabilność systemu. Nie jest tak, że lekarze nagli stali się źli, a pacjenci mają nagle zaufanie do „doktora Google”, tylko pacjenci przez niestabilność warunków, chaos w systemie, traktują lekarzy i system jako jedno. Lekarz jest winny, albo nie ma możliwości zrealizowania wielu potrzeb na miejscu, czyli jedna porada nie wystarczy do
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 11 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.