barbi- kupić, nie kupić? czyli zerówkowicz w szkole

87
Zaprowadziłam wczoraj moją 5-latkę do zerówki, wzięła ze sobą zabawkę - kotka, "bo pani kazała przynieść ulubioną zabawkę". Pani na widok kotka zdziwiła się lekko, okazało się, że mają "Dzień z Barbi" i wszystkie dziewczynki miały przynieść ową lalkę. N
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 87 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.