Idą ostre cięcia... sami będziemy płacić za obrazówkę...

19

Mniej pieniędzy w NFZ to mniej porad, badań i zabiegów. W 2010 r. pacjenci odczują, jak kryzys dotknął zdrowie

Jeden z pomysłów NFZ na oszczędności to przerzucenie części kosztów tomografii i rezonansu magnetycznego na kierujących na te badania specjalistów. Poradnia, w jakiej pracuje ortopeda, neurolog czy onkolog, zapłaci za badanie ze swojego kontraktu z NFZ. To nowość. Wcześniej lekarz nie musiał myśleć o tym, ile może wypisać skierowań.

Według radiologów ten pomysł na oszczędzanie może przynieść odwrotny skutek. - Lekarz specjalista pracuje przeważnie i w prywatnej poradni, i w publicznym szpitalu. Wielu zamiast wypisać choremu skierowania na tomografię, wypisze skierowanie do szpitala, gdzie sami go potem przyjmą i zlecą tomografię. W ten sposób NFZ zamiast kilkuset złotych na badanie, wyda kilka tysięcy na badanie z hospitalizacją - mówi Marek Konopka, szef spółki Helimed, która ma 15 pracowni diagnostycznych na południu Polski.

A kontrakty dla szpitali też się skurczą. NFZ chce za wiele procedur płacić mniej niż w tym roku. Przykład: leczenie odleżyn. Stawka za takiego pacjenta będzie o 40 proc. niższa niż obecnie.

Cięcia odczują też pacjenci, którymi opiekują się pielęgniarki. - NFZ nie będzie już zawierał kontraktów z oddziałami dla przewlekle chorych. Zaproponował

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 19 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.