Odeszli na wieczny dyżur

29
Kiedyś spotkałam się z tym określeniem w codziennej gazecie, w czyimś lekarskim nekrologu - myślałam, że to jednorazowy przejaw czyjejś nadmiernej inwencji twórczej, przejaw niezwykłego dla tej sytuacji czarnego humoru. W najnowszej Gazecie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 29 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.