Wyniki wyborów wstrzymają pakiet onkologiczny ?
13
Co wspólnego mają wybory do sejmików wojewódzkich i rad gmin z pakietem onkologicznym? Na pierwszy rzut oka – nic. A jednak, mogą mieć, i to bardzo dużo. Już kilka godzin po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów prominentni politycy Platformy Obywatelskiej zaczęli mówić o konieczności pilnego przeglądu planów ministerstwa zdrowia.
Ewa Kopacz przed wtorkowym zarządem Platformy Obywatelskiej zapowiedziała „porządki w partii”. Ale wielu jej kolegów uważa, że premier porządki powinna rozpocząć od swoich bezpośrednich podwładnych. Najczęściej wymieniane jest zaś nazwisko Bartosza Arłukowicza, a konkretnie – plany wprowadzenia od 1 stycznia 2015 roku pakietu onkologicznego.
Jeszcze kilka tygodni temu w sejmowych kuluarach mówiło się, że Ewa Kopacz ma bardzo prosty plan: pozwoli Arłukowiczowi „zwodować” pakiet onkologiczny, a gdy okaże się on źle przygotowany (a w sytuacji, gdy na sześć tygodni przed wejściem w życie rewolucyjnych rozwiązań brakuje rozporządzeń ministra, o zarządzeniach prezesa NFZ nie wspominając, raczej trudno przypuszczać, że pakiet 31 grudnia okaże się „dobrze przygotowany”) wyrzuci ministra z rządu z wielkim hukiem.
– Premier Kopacz zatrzymała w rządzie Arłukowicza tylko po to, żeby go publicznie ściąć – mówił mi jeden z polityków Platformy tuż po ogłoszeniu składu rządu. Jednak większość moich rozmówców w październiku była bardziej powściągliwa: - Arłukowicz twierdzi, że wszystko jest pod kontrolą. Ewa Kopacz nie ma powodu mu nie wierzyć. W końcu lepiej lub gorzej, ale poradził sobie w jeszcze trudniejszej sytu
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 13 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.