Złodziej Owsiak przegrał proces - wrzucam bo rusza kolejna orkiestra swiateczniej kradzieży!
6
W prawie, sprawiedliwości i w życiu, prócz wszystkich przepisów i norm obowiązuje jedna zasada – dałeś się zaszczuć, skończysz na krótkim łańcuchu. Obok procesu karnego, który Owsiak przegrał na wszystkich frontach, łącznie z takim rarytasem, że będąc oskarżycielem został uznany winnym popełnienia przestępstwa z art. 216 kk (zniewaga wzajemna), ciągle toczy się proces cywilny. Toczy się, a właściwie turla, bo i tutaj nie ma pan prezes i matka wszelkich spółek, w skrócie WOŚP, żadnych szans. Warszawskie sądy zabawiły się epistołami mecenasa Zagajewskiego i PRAWOMOCNYMI orzeczeniami oddaliły wniosek o zabezpieczenie w postaci zakazu publikacji na temat Owsiaka i jego biznesów, ponadto przeniosły sprawę do Legnicy. Niestety w jednym Zagajewski jest sprawny, potrafi przedłużyć wszelkie terminy rozpraw w taki sposób, aby „wielka żebranina w środku zimy” odbyła się bez prawomocnych wyroków i mogła dostarczyć kolejnych środków, w tym kilkadziesiąt tysięcy wypłaty dla mecenasa. Tego nie przeskoczę, jednak prężenie bicepsów przez dział propagandowy WOŚP nie jest już ani poważne, ani śmieszne, jest jakie jest. Mecenas Zagajewski w pismach procesowych pisze zdania całkowicie przeczące oficjalnej i internetowej paplaninie zarządu oraz wyznawców fundacji. W apelacji pełnomocnik WOŚP zarzuca Sądowi w Złotoryi naruszenie przepisów prawa poprzez uznanie, że oskarżony stawiał prawdziwe zarzuty, które udokumentował w trakcie postępowania. W „sieci” nadgorliwcy powielają brednie o tym, że Matka Kurka pisał głupoty, które Sąd uznał za dozwoloną krytykę w ramach wolności słowa. Propaganda robi swoje, fakty są bezlitosne. Jak do tej pory Sądy w kilku miastach i kilku instancji gremialnie przyznają rację „wariatowi ze Złotoryi” jednocześnie ośmieszają marketingowe wygłupy najświętszej organizacji. Dziś publikuję odpowiedź na pozew cywilny, w którym domagam się zakończenia kompletnie nie śmiesznego kabaretu i wskazuję, że dobra osobiste pomyliły się WOŚP z poczuciem boskości.
Piotr Wielgucki Biskupin, dnia 19 grudnia 2014 r.
Biskupin 85A
59-225 Chojnów
Sąd Okręgowy w Legnicy
I Wydział Cywilny
ul. Złotoryjska 40
59-220 Legnica
Powód:
Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy
ul. Dominikańska 19C
02-738 Warszawa
Sygn. akt IC 439/14
Odpowiedź na pozew
Na mocy artykułu Art. 24. § 1 kc wnoszę o:
1. oddalenie pozwu w całości,
2. obciążenie powódki pełnymi kosztami procesowymi,
3. zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu według norm przepisanych,
4. rozpoznanie sprawy pod nieobecność powoda.
Uzasadnienie.
Treść art. 24. § 1 jasno definiuje naruszenie dóbr osobistych odnosząc je do działań bezprawnych. Przed i w trakcie postępowania procesowego sygn. akt IC 439/14 zaszło szereg okoliczności, które jednoznacznie wskazują, że pozwany w świetle art. 24. § 1 nie naruszył dóbr osobistych powódki. Pozwany nie tylko nie dopuścił się działań bezprawnych, ale przed takimi działaniami się bronił, jednocześnie działając w obronie uzasadnionego interesu. Wskazuję jedynie na najważniejsze fakty, które powinny skutkować oddaleniem pozwu w całości i poniesieniem wszelkich kosztów przez powódkę:
1. Pełnomocnik powódki usiłował bezpodstawnie zmienić właściwość miejscową sądu, w procesie karnym, jaki powódka wytoczy
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 6 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.