Drogi Jacku Krajewski!
98
Jak Cię lubię, tak muszę przyznać, że elegancko i z klasą ……przegrywasz starcia medialne :(
Jesteś konkretny, uczciwy, rzetelny, walczysz na argumenty, jakby to była dyskusja merytoryczna dżentelmenów. Czy nie widzisz, że to jest ring MMA, walka na śmierć i życie? Zauważ, że walczysz z kimś bezwzględnym i gotowym na wszystko, kto nie zawaha się kopnąć Cię poniżej pasa, czy wbić Ci nóż w plecy. Bo to jest jego być albo nie być. Kiedy przestanie być ministrem, będzie nikim.
Arłukowicz gra na najniższych instynktach gawiedzi - na zawiści, chciwości, mściwości. Bo lekarz nadal brzmi dumnie. Lekarz ma szacunek, społeczny prestiż, możliwości zarobkowe. Maluczcy nam zawiszczą, a Arłukowicz, wcześniej Tusk i inni grają na tych niskich pobudkach i napuszczają ludzi na nas („Pokaż lekarzu, co masz w garażu”). Dlatego trzeba wykorzystać niedawne afery - taśmową, kilometrówki itp. do odwrócenia sytuacji. To politycy są zachłanni, pazerni i chciwi. Marnotrawią publiczne pieniądze przeznaczone na leczenie nas wszystkich. 800 zł flaszka u „Sowy i przyjaciół”, 8 zł na pacjenta miesięcznie. Jedna tylko flaszeczka dla polityków i kolesiów (abstrahując od ceny kolacji za nasze pieniądze) - 100 pacjentów przez miesiąc. Dziękuję.
Jak lekarz chce zjeść obiad u Sowy albo pojechać na wycieczkę do Madrytu, to płaci za to swoimi ciężko zarobionymi pien
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 98 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.