Rozczarowanie kwalifikacją na specjalizację
Muszę podzielić się pewną refleksją odnośnie zakończonego przedwczoraj postępowania kwalifikacyjnego do rozpoczęcia specjalizacji młodych lekarzy, którzy właśnie zdali LEP i zakończyli staż podyplomowy.
W moim zacnym województwie wielkim zainteresowaniem jak myślę wszędzie cieszyła się kardiologia- terazjak wiecie jednostopniowa. Na jedno miejsce było 6 osób chętnych. Niezrażeni takimi przeciwnościami, licząc na ewentualne odwołania- które co roku były uznawane- wielu moich znajomych stanęło w szranki do boju o miejsca rezydenckie w w/w specjalizacji. Tymczasem skończył się październik i ogłoszono wyniki- faktycznie próg był wywindowany wysoko- ponad 170 punktów na LEPie dawało dopiero szansę na rezydenturę. Wszyskie osoby, które zostały tymi szczęśliwcami- roczniki od 71'-74'- po PESELAch patrząc- uzysakło 176 punktów dzięki przeliczeniu ocen '5' z PESu na 88% pktów z LEPu. Nawet nie musieli więc zdawać tego nieszczęsnego testu na koniec stażu pod
Ten post ma 86 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.