problem "zielonej karty" nagłośniony głównie w POZ...a jak ze szpitalami i AOS? Tam chyba gorzej....
19
Chciałam się podzielić refleksją i zachęcić do wypowiedzi wszystkich, którzy mieli już do czynienia z zieloną kartą ("ZK") lub znają dokładnie mechanizm jej działania w każdym, nawet najbardziej zawiłym przypadku.
Mam wrażenie, że lekarzy - pracowników POZ dotykają w sumie 3 problemy związane z "ZK": 1) dodatkowy czas, który muszą poświęcić na jej wypełnienie, 2) nadrozpoznawalność nowotworów (i - w przyszłości- może jakiś uszczerbek finansowy po analizie NFZ) 3) roszczenia pacjentów (pacjent z wyimaginowanym neo będzie żądał diagnostyki lub - nie daj Boże - uzyska odmowę wykonania dalszych badań kiedy faktycznie go ma)
Pomijam problem finansowy właścicieli POZ (bo to duży problem)
Teraz problemy lekarzy ze s
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 19 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.