Bajka endokrynologiczo-etyczna.Jaki morał?

34
Była sobie poradnia endokrynologiczna w dużym mieście z kontraktem NFZ. Od kilku lat pracowali w niej doktor X i doktor Y-na umowie kontraktowej. Doktor X przestaje pracować w tej poradni,doktor Y-przejmuje część jego pacjentów. Czego się dowiaduje doktor Y?. A tego,że doktor X praktycznie nie diagnozował pacjentów. Często przez wiele lat,jedynymi badaniami diagnostycznymi zamieszczonymi w historii choroby pacjentów są badania z którymi pojawili się oni w poradni. Zdarzają się dosłownie, pojedyńcze badania zlecone w tej poradni przez dr-a X na NFZ. Jeśli badania pacjenci wykonywali na zlecenie d-ra X,to na własny koszt. Uczciwie,badania te nie są rozliczane,lecą porady W 11. Od pewnego czasu dr X sam wykonuje pacjentom tzw.badania
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 34 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.