NPL - Rozmowy wieczorową porą z dyspozytorami, SOR, kolegami clynycystami

61
Pracują już roczek w NPL, ludzi dziwnych miałem trochę, pieniaczy - naprawdę mało, odpukać. Z jawnym chamstwem nie spotkałem się jeszcze ani razu (odpukać raz jeszcze). Z chamstwem pacjentów. Niestety nie mogę tego powiedzieć o drugiej stronie barykady. Głównie to chodzi o te urocze rozmowy wieczorową porą z dyspozytorami, sorowcami, izbowcami. Najbardziej lubię tych pierwszych. Dyspozytor to taki agent wywiadu, nie poznasz jego imienia, tylko kod, choć byś przeszedł przez ucho igielne. Dyspozytor 4, dyspozytor 21, dyspozytor 15 i płeć po głosie. Koniec wywiadu. Dzisiejszy kwiatek: Pacjent lat 78. Wywiad chorobowy: niewydolność serca w skali NYHA II/III, Napadowe migotanie przedsionków, anemia, cukrzyca typu 2, przewlekła niewydolność nerek II/III stopień. W wywiadzie obrzęki. Wypisany 4 dni temu na własne żądanie ze szpitala, nie zakończono leczenia. Pacjent na domiar złego wymiotuje od
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 61 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.