Prof. Wiesław W. Jędrzejczak - Ksywka „lekarze”
7
W ostatnich czasach jakoby trwały jakieś rozmowy z „lekarzami”. Przy tej okazji na lekarzy wylano dużą ilość pomyj, a etycy i dziennikarze zademonstrowali nawet wyższość moralną. Tymczasem żadne rozmowy z lekarzami, jako LEKARZAMI, a więc rozmowy o rozpoznawaniu i leczeniu chorób się nie toczyły.
Już kilkanaście lat temu klasyczną dychotomię medyczną: dychotomię „lekarz-pacjent” zastąpiono dychotomią „świadczeniodawca-świadczeniobiorca”. Świadczeniobiorcą jest dawny pacjent, a gdzie w tej nowej dychotomii jest lekarz? Lekarz jest pracownikiem świadczeniodawcy, czyli podmiotu leczniczego, czyli firmy publicznej lub prywatnej – podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie ochrony zdrowia.
Lekarz nie zajmuje się otwieraniem i zamykaniem drzwi poradni tylko siedzi w gabinecie i przyjmuje chorych, pod warunkiem, że ktoś zorganizuje, wyposaży i będzie utrzymywał ten gabinet i zapłaci mu wynagrodzenie za pracę.
Porozumienie Zielonogórskie nie jest organizacją lekarzy tylko organizacją pewnej grupy świadczeniodawców, czyli przedsiębiorców i rozmowy dotyczyły kontraktowania świadczeń, a nie sposobu rozpoznawania i leczen
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 7 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.