Konsylium24

niedopieszczona

10 listopada 2009, 10:09110

w całosci przekazuje maila od wdzięcznej pacjentki :

W dniu 2 listopada byłam na wizycie u lekarza okulisty, dr
Pani doktor zaczęła przyjęcia o godz. 14.30.
Otworzyła drzwi i rozkazała "proszę wejść" . Miałam pierwszy minus,bo
wchodziłam zbyt wolno i nie odpowiedziałam natychmiast na krzyknięte
"Nazwisko!", drugi za to,że nie usiadłam na właściwym miejscu, bo siadłam
przy biurku, chcąc powiedzieć z czym przychodzę.To nie interesowało panią
doktor. Nakazała usiąść w określonym miejscu, kazała czytać z
tablicy,zaczęła "dobierać" szkła.Raz widziałam lepiej,po zmianie szkła
gorzej i to też się nie spodobało. Póżniej miałam stanąć, bo odbyło się
kolejne ba

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Komentarze (110)