niedopieszczona
110
w całosci przekazuje maila od wdzięcznej pacjentki :
W dniu 2 listopada byłam na wizycie u lekarza okulisty, dr
Pani doktor
zaczęła przyjęcia o godz. 14.30.
Otworzyła drzwi i rozkazała "proszę wejść" .
Miałam pierwszy minus,bo
wchodziłam zbyt wolno i nie odpowiedziałam
natychmiast na krzyknięte
"Nazwisko!", drugi za to,że nie usiadłam na
właściwym miejscu, bo siadłam
przy biurku, chcąc powiedzieć z czym
przychodzę.To nie interesowało panią
doktor. Nakazała usiąść w określonym
miejscu, kazała czytać z
tablicy,zaczęła "dobierać" szkła.Raz widziałam
lepiej,po zmianie szkła
gorzej i to też się nie spodobało. Póżniej miałam
stanąć, bo odbyło się
kolejne ba
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 110 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.