Trauma po śmierci męża w dość młodym wieku - jak pomóc mojej kuzynce?
Mąż kuzynki zmarł nagle w wieku 52 lat z powodu powikłań udaru niedokrwiennego, gdyż po tygodniu pobytu w szpitalu pojawił się udar krwotoczny i niestety mimo szybkiej interwencji neurochirurgicznej, przy niewyrównanej cukrzycy i problemach kardiologicznych nie udało się pacjenta uratować. Sama jestem zła na siebie, bo nie wiedziałam, że mąż mojej siostry ciotecznej był aż tak zaniedbany zdrowotnie, głównie przez siebie samego... może byłabym w stanie coś zrobić, coś powiedzieć, pojechać do Jego rodziny i poprosić, by nie... by nie popełniali takich błędów, jak namawianie go do alkoholu... Jestem zła na siebie, że nie zdążyłam! Obiecywałam, że tak zrobię, jak leżał w szpitalu, ale myślałam, że zdążę,
Ten post ma 85 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.