Fatalne warunki dyżurowania - czy można coś zrobić?

121
Jestem rezydentem w szpitalu klinicznym i zastanawiam się, czy są podstawy prawne do interwencji w związku z fatalnymi warunkami dyżurowania. Chodzi o to, że: - dyżuruje rezydent w pojedynkę; rezydenci bywali już zmuszani do rozpoczynania dyżurów w pierwszym miesiącu specjalizacji - o tym było już trochę dyskusji; - tenże rezydent ma pod sobą 5 oddziałów (endokrynologia, gastroenterologia, choroby metaboliczne, DERMATOLOGIA, CHOROBY TROPIKALNE)rozproszonych po całym szpitalu; pomijając, że część oddziałów ma dość odmienny profil, daje to około 140 łóżek. Obłożenie nie jest wszędzie stuprocentowe, ale wychodzi grubo ponad 100 pacjentów. Na niewielkich chorobach tropikalnych jest lekarz pod telefonem, na dermatologii czy innych oddziałąch już nie. Aha, do
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 121 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.