Bardzo krótka rozprawa o szparagach
Wreszcie się zaczął. Z opóźnieniem, bo wiosna była do niczego, ale mamy już nowy sezon szparagowy. Tak się składa, że pracuję w prawdziwym szparagowym zagłębiu z tradycjami, a oboje z małżonką lubimy szparagi. Szparagi mają w Polsce taką sobie prasę. Jedni pracowali przy zbiorze, a inni kupili w supermarkecie, spróbowali i nie polubili. Doświadczenie uczy, że kupienie w sklepie dobrych szparagów graniczy z niemożliwością. Kupuje się bezpośrednio od producenta (np w Holandii można znaleźć miejsca, gdzie sprzedają na polu), albo zaraz potem (np na rynku). W sklepie już są wyschnięte, bo szparagi przechowuje się zawinięte w wilgotną lnianą ściereczkę, a nie w skrzynce w chłodni. Jak już te szparagi mamy, to je
Ten post ma 80 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.