Zabawy z pogotowiem, czyli pacjent z myślami "S" w gabinecie

62
Problem kliniczny
Dobry wieczór Dzisiaj mój spokojny dzień pracy został zakłócony przed nagle wejście do gabinetu nieznanego mi pacjenta. Mocno roztrzęsiony facet zapytał mnie, czy go dodatkowo przyjmę. Zawsze pytam o powód owej dodatkowej wizyty, tak było i tym razem. Dialog w sumie w skrócie wyglądał tak: - Bo w sumie to chciałbym lek, fluoksetynę... - Kto panu ją przepisał i na co? - Psychiatra w szpitalu, ale teraz mi się pogorszyło, jest źle, słyszę głosy, słyszę pana myśli i chce się zabić.. Facet w reku ściskał wypis z psychiatrii gdzieś z Pomorza, gdzie rozpoznano: zaburzenia depresyjne F32, myśli suicydalne, zaburzenia osobowości nieokreślone, uzależnienie mieszan
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 62 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.