Miłośnikom sprawiedliwości społecznej ku rozwadze

5
Załóżmy, że każdego popołudnia 10 znajomych wybiera się wspólnie na obiad do restauracji. Rachunek za cały obiad wynosi 100 zł. Ponieważ cała dziesiątka nie zarabia po równo, a wręcz przeciwnie -- mają bardzo zróżnicowane zarobki, postanowili, że rachunek będą płacić w następujący sposób: Czterech najbiedniejszych nie zapłaci nic. Piąty od końca pod względem dochodów zapłaci 1 zł. Szósty -- 3 zł. Siódmy -- 7 zł. Ósmy -- 12 zł. Dziewiąty -- 18 zł. Dziesiąty, najbogatszy z nich wszystkich -- 59 zł. Tak sobie postanowili. Ale pewnego dnia właściciel restauracji oznajmił im: -- Jesteście takimi dobrymi klientami, że obniżę wam cenę za 10 obiadów o 20 zł. Więc posiłek kosztował ich 80 zł. Ale ciągle chcieli płacić rachunek w ten sam sposób. Więc 4 najbiedniejszych ciągle jadłoby za
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 5 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.