Zgon a policja/prokuratura
30 października 2008, 13:009
Problem kliniczny
Spotakliście się z taką sytuacją:
Stwierdzacie zgon pacjenta będąc jego lekarzem rodzinnym, nic o nim nie wiecie, bo się nie leczył i nigdy go nie widzliście. Zgon nastąpił nagle, z otoczenia nie jesteście w stanie uzyskać żadnych jasnych informacji, pacjent z nizin społecznych. Nie jesteście pewni czy zgon naturalny (bo się zapił, czy pękł mu wrzód żołądka) czy ktoś mu pomógł (nie widać obrażeń, ale może np. zatrut
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
