Dym w Przylądku Nadziei. W szpitalu wybuchła panika. "Niech nas pani ratuje, dusimy się"
5 grudnia 2015, 16:404
"Pani profesor niech pani przyjedzie i nas ratuje, bo my się dusimy" - taki telefon od jednej z małych pacjentek oddziału transplantacji szpiku odebrała w czwartek wieczorem prof. Alicja Chybicka, szefowa kliniki
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
