"Odkwaszanie" organizmu sokiem cytrynowym - jak działa i jak pogodzić je z prawem zachowania masy ???

31
Do napisania tego postu zainspirowały mnie słowa @Ikkony (nie tylko zresztą) o "odkwaszającym" działaniu soku cytrynowego. Wiele osób, zwłaszcza dietetyków, operuje ostatnio terminem "zakwaszenie organizmu" nie utożsamiając go z KWASICĄ, ale upatrując w nim czynnik ryzyka różnych dolegliwości. Próbując się wczytać w ten sok cytrynowy i pogodzić to jakoś z zasadą zachowania materii (tj. z sumą wszystkich protonów w organizmie) zdążyłem przeczytać, że termin "zakwaszenie" powstał jakieś 22 lata temu i nie dotyczył pH krwi, tylko pH moczu, a ściślej mówiąc - jonogramu moczu, z wyliczonym na tej podstawie "buforogramem" - czyli pH z dodaną korektą na protony wydalane w postaci sprzężonej. Całość oznaczono skrótem PRAL (potential renal acid load) i na tym etapie pojawił się problem soku cytrynowego. Okazało się, że spożycie soku cytrynowego ZMNIEJSZA ten PRAL, a przynajmniej tak wykazały pomiary. Z jednej strony moje pojmowanie medycyny
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 31 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.