Stopień rozgarnięcia personelu.
5 lutego 2010, 09:2097
Bardzo inspirujące było nieskuteczne poszukiwanie karty pacjenta w całej przychodni. Potem okazało się ,że szukano klienta o nazwisku Zając , a on nazywał się Wilk...
Oczywiście p
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
