Aneczka
Okoliczności przyjęcia:
Chodzi o dziewczynkę, która teraz już ma 16 lat, a zaczęła przychodzić do mnie, kiedy miała lat 13/14. Obie z mamą zostały skierowane do mnie imiennie, przez psychologa z poradni, z poradni psychologiczno pedagogicznej, gdzie uczęszczały na terapię tj córka uczęszczała, a skierowane tam zostały z poradni dla młodzieży, gdzie prowadzono terapię rodzinna ukierunkowaną na zaburzenia zachowania. Efekt był mierny, więc stąd ta dodatkowa konsultacja,miała być konsultacją nie zobowiązującą
Pierwsze badanie:
W trakcie pierwszej wizyty dziewczynka była bardzo napięta, w oporze, rezonerska i buntownicza, negatywistyczna, trochę wyniosła i pogardliwa. Afekt jednostajny z odcieniem złości i dominującą drażliwością. Odpowiedzi zdawkowe. Pacjentka potwierdza występowanie omamów wzrokowych, podaje , że najczęściej to się dzieje wieczorem i przed snem, są to przeważnie twarze, z wyrazem grozy, albo twarze trupie, widzi je na ścianach, firance, ma je przed oczyma, boi się ich, mówiła mamie, ale mama skwitowała to "zmyślasz". Ponadto słyszy głosy, wyśmiewające się, nakazujące i komentujące, także głosy mamy w głowie, głos koleżanki i kolegów. Uważa, że ludzie mają złe intencje, wyśmiewają ją, chcą ją zabić. Jest nastawiona na obronę siebie i swojej rodziny. Jednocześnie uważa, że rodzina to nie jest jej rodzina, coś im się stało i jej też coś się stało, nie są sobą, tak jakby zrobili się z plastiku jak Barbie. Jakaś siła z zewnątrz za nią myśli i nią porusza. Jest zła, może to szatan, podpowiada jej żeby kopnęła psa, tak mocno, żeby go zabić, albo zadała ból mamie, tacie, czy młodszej siostrze. Mówi o sobie, że jest okrutna i nie cofnie się przed niczym, bo nie boi się niczego. Nie czuje strachu. Nie zawsze tak było, czasem ja to przeraża, bo chciała kiedyś innym pomagać, ale teraz musi
