No i co, tatusiowie??? W gadce jesteście wielcy, a jak co do czego....
31 lipca 2010, 20:5684
Q...a, q...a, q...a :((((
Nic lepszego nie przychodzi mi do głowy.
Całe moje rozstanie z mężem miało jedno przewodzące hasło; żeby córka jak najmniej ucierpiała.
Godziłam się na wiel
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
