W którymś momencie każdy zacznie głosować za swoim interesem. Kulturalni wielkomiejscy liberałowie i lewicowcy też. Co się wtedy stanie z tym krajem?
3 czerwca 2024, 05:3882
Czyli Fajnopolacy odkrywają prawo ekonomicznego ciążenia.
https://www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/klasa-srednia-tonie-czuje-sie-jak-nieudacznik/kxh31hy?
Dla wykluczonych cyfrowo:
– Klasa średnia jest jak bokser, który dostał już tyle razy, że nie widzi na oczy. Jeszcze nie upadł, ale nie wie, co się dzieje. W zasadzie już jest po nokaucie – mówi Marcin, świeżo po czterdziestce.
Pięć lat to nie tak długo. A jakby dwa życia. W tym poprzednim Baśka mieszkała w dużym mieszkaniu na Mokotowie. Praktycznie centrum Warszawy, a i tak wszędzie jeździła uberem. Kupowała w lokalnych warzywniakach, piekarenkach, cukierenkach, a wieczorami chodziła na wino do knajpy. Na wakacje jeździła do ciepłych krajów, najchętniej do Włoch. I co roku kupowała czterodniowy karnet na Open’era, bo kocha koncerty, no i ten festiwal od początku był dla milenialsów, takich jak Baśka, czymś w rodzaju pokoleniowego doświadczenia. Jej syn chodził do prywatnego przedszkola, a od szóstego roku życia uczył się grać na skrzypcach. I na angielski chodził.
Dziś Baśka mieszka na Bemowie. Jedzie się drugą linią metra do końca, przesiada w autobus, a potem jeszcze trzeba kawał przejść. Obok jest Biedronka, a parę kroków dalej Lidl. Baśka sprawdza stan konta przed wejściem. W zeszłym roku na wakacje pojechała na Mazury, w tym roku tylko wyśle syna na obóz rowerowy. Open’er? Zapomnij. "Co się stało z moimi luksusami?" – myśli sobie czasem ironicznie.
Zarabia tyle samo co pięć lat temu. Pracuje w tej samej firmie.
A życie się całkiem zmieniło.
1.
Maciek ma 35 lat, mieszkanie po babci i trochę mu wstyd. Idzie na wódkę z kolegami ze studiów, a tam ostatnio wiecznie ta sama dyskusja.
– Wiesz, za ile metr mieszkania na Żoliborzu? Tym gorszym, nowym. 25 tys. minimum – warczy Przemek, który się kisi w dwóch pokojach z żoną i dwójką małych dzieci. Marzy o trzecim pokoju. Ale jak, skoro taki hipotetyczny 10-metrowy pokój kosztowałby ćwierć miliona?
– A na Woli? Tej, na której biurowce stawiają? 35 tys. – dodaje Krzysiek, który wynajmuje coraz mniejsze i coraz bardziej odrapane mieszkania w coraz mniej reprezentacyjnych okolicach. Zaczynał na Gałczyńskiego, w jednej z tych pięknych kamieniczek obok Nowego Światu. Dziś? Grochów.
Maciek czuje się winny, że tak bez wysiłku został posiadaczem mieszkania. Bo jego kumple albo utonęli w kredytach, których raty miały wynosić X, a teraz wynoszą 2X, albo się za późno skapnęli i im zdolność kredytowa spadła do równowartości 15 mkw.
Maćkowi też nie jest lekko. – Trzy lata temu miałem poczucie, że mogę wszystko – mówi. – Pracuję w marketingu, w dobrej agencji, zarabiam niezłe pieniądze. Wystarczające, żeby w miarę wygodnie żyć. Za małe, żeby w cokolwiek zainwestować. Wystarcza na średnie życie.
2.
Wkurzenie to interesujący stan. Na terapii (300 zł za 50 minut) pani terapeutka mówi, że z tego się może wiele dobrego urodzić. Z tego wkurzenia.
– Dzięki niemu ludzie potrafią odmienić swoje życie – przekonuje, a Kamil sobie myśli, że łatwo jej mówić. "Jak ktoś bierze 300, to dziennie spokojnie wyrabia z 1500" – liczy w myślach. A pani terapeutka pyta, czy jeszcze jakieś emocje czuje oprócz tego wkurzenia.
Ostatnio Kamil (39 lat, skończył politechnikę, zajmuje się logistyką w dużej korporacji) obejrzał film, dosyć stary, a jednak aktualny. Jedzie sobie Michael Douglas samochodem i wszystko spoko, dopóki nie stanie w korku. Póki ktoś go nie wkurzy jakąś głupotą. Kończy się tak, że chodzi po mieście i strzela.
Kamil uważa, że Michael Douglas w tym filmie reprezentuje zwykłego człowieka, który miał swoją odporność, ale mu się skończyła. I się zmienił w psychopatę.
– Mam tę samą pensję od lat – mówi. – Jej realna wartość od pandemii spadła o kilkadziesiąt procent. Zawsze byłem za tym, żeby podnosić pensję minimalną i tak dalej. A teraz się coraz bardziej na to wkur... Zaraz się okaże, że sam zarabiam minimalną. A ja tak ciężko pracuję. Łapię się na tym, że mi się to przestaje podobać, że każdy powinien mieć
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
