Specjalizacyjne ścieżki/historie z emigracji
74
Dobry wieczór
A moja historia taka - po studiach popracowałam chwile w POZ później wyjechałam do Niemiec szukać szczęścia w dermatologii. Jestem w połowie pierwszego roku spotkałam kilka trudnych osobowości, mój obecny szef mnie przeraża poziomem psychopatii :/ praca mi sie podoba jako taka ale sie zastanawiam czy mam odpowiednią osobowość żeby sobie poradzić z atmosferą i presją. Moja rodzina zaczeła się o mnie mocno martwić (moje miejsce specjalizacji jest 500 km od mojego partnera, wielokrotn
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 74 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.