Wizyty u noworodków po porodach domowych
79
Problem kliniczny
Z noworodkami mam sprzeczne uczucia, z jednej strony lubię z drugiej strony boję się. Dziś mnie zaskoczyła znajoma,3 dni temu urodziła 4-tą córkę, był to jej drugi poród błękitny, no w każdym razie w domu, z położną. Oczywiście jej to odradzałam, ale na próżno. W życiu bym nie pojechała do samego porodu domowego, bo uważam że to stan nagły i ryzyko z nim związane jest niewarte tego. Sala
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 79 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.