Antydepresant jesienny
12 września 2010, 08:3318
Czytając dziś wiadomo który wątek, byłem już skłonny do wpuszczenia do jestestwa mego totalnej anhedonii, kiedyż to wspomniałem wczorajsze przeglądanie netu i jedną informację, która wprawiła mnie jednak w dobry nastrój. Wobec czego, niniejszym spieszę podzielić się informacją, że mimo słoty, duch w Narodzie nie ginie. Przy okazji, psychiatrom (no i okulistom też) kujawsko-pomorskim gratuluję podopiecznych:
A oto i ta dobra nowina:
Pijany strażak napadł na stację benzynową, a jego ko
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
