Hipokryzji cd.
24 maja 2011, 08:22116
Poruszyłem wczoraj na forum temat myślistwa i bezsensownego zabijania zwierząt. Temat nie zawierał żadnych metafor i aluzji odnoszących się do kogokolwiek z forumowiczów – żadne tam „Barrakudy” i „Hialitosis vulgaris” – jak to wcześniej bywało. Post wywołał nawet interesującą dyskusję. Pojawiły się ciekawe komentarze. Tradycyjnie głosu w dyskusji nie zabrali tylko „wszyscy krewni i znajomi Królika”, którzy przy innych odpowiednich
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
