Przymusowe leczenie stanu zagrożenia życia?
11 listopada 2011, 15:4478
Problem kliniczny
Pacjentka ok 35 lat z klasycznymi objawami nadczynności tarczycy (ciepła skóra, drżenie rąk, tachykardia -po uspokojeniu >120/min- nerwowa, oczy na visus w niewielkim wytrzeszczu itd.)i z wynikami:
TSH 0,004
fT4 >140 pmol/L
fT3 >>30 (lab powyżej 30 nie oznacza)
Pacjentka poinformowana o zagrożeniach związanych z przełomem tarczycowym nie zgadza się na skierowanie do szpitala, tylko "niech doktor wypisze tabletki"
Moje pytanie brzmi: Czy w powyższym przypadku można by leczyć pacjenta przymusowo?
Już wyjaśniam skąd takie pytanie, bo wiem, że wydaje się, że nic prostszego niż wziąć wpis do dokumentacji że nie wyraża zgody itp., ale:
1. na zajęciach z prawa medycznego opisywano nam przypadek, gdzie pacjent z hipoglikemią nie wyraził zgody na leczenie w szpitalu i puszczono go do domu. Pacjent zmarł
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
