Ciężkie uszkodzenie wątroby o nieznanej przyczynie - gdzie skonsultować?
16 listopada 2011, 18:0424
Problem kliniczny
Sprawa dotyczy moich znajomych - lekarzy, wyniki pacjentki oglądałam jakiś czas temu więc opis nie będzie idealny, jednak nie próbuję jej zdiagnozować, moje pytanie brzmi raczej - gdzie udać się jeszcze ponieważ nadal brakuje ostatecznego rozpoznania i leczenia przyczynowego. Pacjentka około 40 lat, bez chorób przewlekłych. Trafiła 2 mies. temu do szpitala z poważnym uszkodzeniem wątroby - INR 1.65, AlAT, AspAT rzędu kilkaset, markery cholestazy ujemne, ciężke ascites (płyn był zapalny), leukocytoza krwi kilkanaście tys, wysokie CRP, obrzęki obwodowe. W tomografii komputerowej (jeśli dam radę to uzupełnię opis) wątroba była niejednorodna - opis sugerował chyba początki przebudowy marskiej, przemawiał przeciwko meta czy ca hepatocellu
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
