Niewyjaśniona tachykardia
9 września 2012, 16:4816
Problem kliniczny
Pacjentka, l. 39, bliska mi osoba trafiła do szpitala w 94 z rozpoznaniem psychozy i anoreksji. Od tego czasu niejednokrotnie hospitalizowana w stanach psychotycznych i maniakalnych. W międzyczasie długie okresy depresji.
dgn: psychoza schizoafektywna, później schizofrenia. Ostatnio problemem są jednak schorzenia somatyczne - tachykardia, zbyt obfite miesiączki, wypadanie włosów. Tachykardia nasila się od lat, obecnie od ok. 2007 bierze 20 mg lokrenu (przy tej dawce tętno w spoczynku ok. 80/min, ciśnienie ok. 110/70), próba odstawienia leku w 2009 skończyła się tachykardią >150/min w spoczynku. Wcześniej w 2003 rozpoznano zespół Barlowa (osłuch).
W 2004 trafiła do szpitala z krwotokiem miesiączkowym, obecnie stosuje Nuva Ring i leki przeciwkrwotoczne, w czasie miesiączki musi leżeć. Zaburzenia krzepnięcia wykluczono (badania w Instytucie Hematologii).
Od ok. 6 lat stan zapalny o niejasnej etiologii (WBC 11-14 tys, OB 15-24).
Silne objawy nerwicowe: lęki, fobie (w tym społeczna), natręctwa, zaburzenia snu, depresja.
Tachykardia wyklucza większość leków uspokajających i antydepresyjnych, pacjentka boi się też SSRI ze względu na obfite miesiączki.
Bardzo niska spoczynkowa przem
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
