Problemy w firmie LEKAM
8
Firma farmaceutyczna LEK-AM wyłudzała miliony na fikcyjne badania oraz przechowywała leki i surowce w nielegalnym magazynie - wynika z dziennikarskiego śledztwa Radia Zet i "Newsweeka". Od lutego firmą zajmuje się prokuratura po doniesieniach CBA.
Z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju przez ostatnie kilka lat LEK-AM dostał 19 mln zł na badania naukowe nad innowacyjnymi lekami. Tymczasem według ustaleń reporterów w fabryce podawano fałszywe dane do dokumentacji projektów. Świadkowie i dokumenty, do których dotarli dziennikarze, mówią, że w co najmniej kilku przypadkach firma mijała się z prawdą, zapewniając, że jest w stanie w ogóle wyprodukować lek. W rzeczywistości nie dysponowała odpowiednim sprzętem.
"Zarząd poświadczał nieprawdę już w samych wnioskach do NCBR. Firma ma możliwości wytwarzania tylko tabletek i proszków, a nie produktów jałowych czy form płynnych. Projekty były realizowane tylko na wczesnych etapach" - mówi b. pracownik LEK-AM.
Informatorzy Radia Zet i "Newsweeka" zarzucają też firmie, że "poprawiała" dokumenty i wprowadzała w błąd
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 8 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.