Limit cudów. Sportowiec z SM pokazuje, że jeszcze żyje
0
To był fatalny kwiecień 2004 roku. Z dnia na dzień szklanki zaczynają wypadać mu z dłoni, przestaje wyraźnie widzieć i mówić, traci czucie od pasa w dół. Diagnoza
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.