nie lekarze, ale...
17 lipca 2009, 17:0313
Podczas piątkowego strajku pielęgniarek w radomskim
Szpitalu Specjalistycznym doszło do tragedii. Siostry na dwie godziny
odeszły od łóżek pacjentów - domagały się podwyżek. Według dyrektora
szpitala w tym czasie w placówce zmarł pacjent. Umarł, bo pielęgniarki
nie przygotowały aparatury do dializ - twierdzi szef radomskiej
placówki.
Szef placówki Andrzej Pawluczuk o
możliwości popełnienia przestępstwa powiadomił prokuraturę. Uważa, że
winę za tragedię ponoszą pielęgniarki z nocnej zmiany. Miały niTreść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
