Hamankiewicz po spotkaniu w MZ: zgadzamy się z ministrem, że umowy między lekarzami a NFZ są niepotrzebne

18
Maciej Müller mp.pl 28.02.2013 - Wiceminister Radziewicz-Winnicki przyznał, że proces wypisywania recepty należy uprościć. Sam zauważył, że kiedy chciał przepisać receptę swojej matce, zajęło mu to dokładnie 15 minut - mówi prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz w rozmowie z mp.pl po dzisiejszym spotkaniu w ministerstwie zdrowia. Maciej Müller: Wiąże Pan nadzieje z dzisiejszym spotkaniem w ministerstwie zdrowia? Dr Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej: Zawsze powtarzam, że póki życia, póty nadziei... Dzisiejsze spotkanie odbyło się na zaproszenie wiceministra Igora Radziewicza-Winnickiego, który rozpoczyna prace nad kolejną nowelizacją rozporządzenia receptowego. Już na początku zgodziliśmy się, że bez zmiany niektórych ustaw nie da się wprowadzić do tego rozporządzenie wszystkich potrzebnych zmian. Chodzi przede wszystkim o ustawę refundacyjną i ustawę o świadczeniach finansowanych ze środków publicznych. A celem jest to, żeby pacjenci uzyskiwali należyte dopłaty do leków refundowanych. Bo kiedy omawialiśmy obecną sytuację związaną z funkcjonowaniem ustawy refundacyjnej, ujawniło się bardzo wiele jej negatywów. Pan minister podkreślał pozytywy polegające na tym, ze NFZ zaoszczędził mnóstwo pieniędzy. My natomiast zauważyliśmy, że te oszczędności wynikają z tego, że bardzo wiele recept jest przepisywanych na 100%. A wiele leków jest po prostu niewypisywanych przez lekarzy i to sytuacja najgorsza z możliwych. Wielki jest też gąszcz przepisów dotyczących procesu przepisywania recept; ministrowi wręczyliśmy na płycie CD materiały, jakie przekazujemy na ten temat lekar
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 18 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.