Kara za leczenie dzieci? Szpital musi oddać NFZ 600 tys. zł

54
Gigantyczna kara dla pediatrii w Zgierzu. Oddział musi oddać pieniądze za co trzeciego pacjenta leczonego w ubiegłym roku. Prawie 600 tys. zł. Szpital z oddziałem pediatrycznym ma same problemy. Non stop zgłaszają się rodzice z dziećmi, które nie mogły dostać się do pediatry. Do izby przyjęć przychodzi tylu małych pacjentów, że lekarze ledwo wyrabiają się z badaniem wszystkich. - A teraz za tę pracę karze nas NFZ - skarży się Arkadiusz Olędzki, dyrektor medyczny szpitala. Zdenerwowany opowiada o kontroli, którą przeprowadził fundusz. Skończyła się tym, że szpital musi oddać NFZ prawie 600 tys. zł i jeszcze zapłacić 7 tys. kary. Kara m.in. za hospitalizacje zdrowych dzieci, rozbijanie jednego pobytu w szpitalu na dwa razy i błędy w prowadzonej dokumentacji. Olędzki: - Dla laika może się to nawet wydać sensowne. Skoro leczyliśmy zdrowych pacjentów, to należy się nam kara. Tylko że my nie przyjmujemy zdrowych dzieci, by naciągnąć NFZ. Jak tłumaczy ordynator pediatrii dr Małgorzata Pyka, rzeczywiście zdarza się, że przyjmuje dzieci, które po dwóch-trzech dniach wypisała bez rozpoznanej jakiejkolwiek choroby. - Ale to nie znaczy, że hospitalizacje były nieuzasadnione - mówi lekarka. - Za każdym razem decyzję o przyjęciu dziecka do oddziału podejmuje lekarz, bo ma podejrzenia, że pacjent może być chory. Nie pracujemy z dorosłymi, k
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 54 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.