Konsylium24

Lekarze rodzinni piszą do przyjeciela Ministra

Miło wiedzieć, że ma się przyjaciela…i w dodatku ministra! Wprawdzie tylko korespondencyjnego - bo łatwiej było nam spotkać się z premierem, niż z własnym ministrem - ale jak przyjaźń, to przyjaźń! A przyjaciele nie powinni
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Komentarze (3)