Lekarz, lekarzowi i pacjentowi
77
Witam,
Spotkałem się ostatnio we Wrocławiu na ostrym dyżurze okulistycznym z bardzo niemiłą sytuacją.
Razem z moja dziewczyną przyjechaliśmy do szpitala ponieważ doznała urazu gałki ocznej (kapslem od piwa). Wyglądało to nieciekawie, więc nie wahałem się ani chwili i podjąłem decyzję, że musi zobaczyć ją okulista.
Nie mówię nigdy na wstępie, że jestem lekarzem, bo jakoś tak mi głupio.
Po badaniu, wypisaniu leków, dziewczyna wyszła z gabinetu, a ja wsz
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 77 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.