Nadchodzi era bioetyczna-głosi prof Hartman

17
Nadchodzi era bioetyczna 08.07.2013 Jan Hartman Moja krytyka KEL była złośliwa – i dobrze. Na moje grzeczne wypowiedzi nikt przez lata nie zwracał uwagi. Teraz przynajmniej niektórzy się dowiedzieli, że jest jakiś problem z KEL. Ważniejsze jest wszelako to, że środowisko lekarskie może przy tej okazji poznać mentalność swoich przywódców. Zamiast podjąć dyskusję, urządzono na mnie personalną nagonkę - pisze prof. Jan Hartman. W odpowiedzi na artykuł prof. Romualda Krajewskiego „Zamiast rozwiązywać problemy szuka się winnych” oraz inne podobne wypowiedzi pod moim adresem pragnę wyjaśnić, co następuje*: 1. Ani ja, ani Minister, ani nikt inny nie twierdził, że sprawa KEL należy do najistotniejszych problemów bioetycznych w Polsce. Jest to sprawa mniej ważna, niemniej jednak skoro akurat o to mnie pytano, toteż i o tym właśnie w wywiadzie dla Medexpress mówiłem. Najistotniejsze natomiast są etyczne kwestie związane z alokacją środków na świadczenia oraz konfliktami interesu w medycynie. KEL zrecenzowałem już przed pięcioma laty, a obecna afera wiąże się tylko i wyłącznie z użyciem przeze mnie wyrażeń typu „żenujący” i „żałosny” w odniesieniu do poszczególnych artykułów. Jest czystą insynuacją, jakoby wyrażenia tego rodzaju w owym wywiadzie odnosiły się do osób czy do środowiska lekarskiego. Urażona duma nakazała pewnym osobom gwałtowną reakcję. Reakcję wyłącznie na formę mojej wypowiedzi. Co do meritum (a byłem do bólu rzeczowy), to nikt ani wcześniej, ani obecnie nie podjął żadnej dyskusji. Powód jest prosty: zarzuty w stosunku do KEL są na ogół oczywiste – kto się nie zna na rzeczy, ten polemizować z nimi nie potrafi, a kto się na rzeczy zna, ten polemizować nie chce. Jakkolwiek żeby dostrzec, jak niski jest poziom KEL, trzeba choć trochę zapoznać się z bioetyką i odrzucić pychę podpowiadającą, że tylko lekarze znają się na etyce w medycynie. Nie, jak ktoś nie zna się ni w ząb na bioetyce, to choćby był samym dr Wilczurem, to się po prostu nie zna i kompetencji do oceniania kodeksu (nie mówiąc już o pisaniu go) nie ma. W drugą
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 17 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.