Podrzucanie babć i dziadków do szpitala sposobem na spokój?

0
Skali problemu nie zna nikt. NFZ nie zna, bo nie płaci za chorych, których się nie leczy. Szpitale nie znają, bo nikogo za rękę złapać nie mogą: jak odróżnić próbę podrzucenia dziadka od prawdziwej troski o niego? Jednak problem jest - uwagę na to zjawisko zwracają tak ludzie z branży w naszym regio
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.